Zwycięstwo SPR-u na koniec sezonu!

SPR Nowe Piekuty ma za sobą ostatni mecz w tym sezonie III Ligi Piłkarzy Ręcznych. W sobotę piekuccy szczypiorniści zmierzyli się z MUKS-em Czarni Regimin. Podopieczni Piotra Tymińskiego skutecznie zrewanżowali się za porażkę z pierwszej rundy.

Nie jest ważne w życiu, żeby nie upaść, ale żeby podnieść się po każdym upadku” – to właśnie zrobiła drużyna z Nowych Piekut. SPR co prawda przegrał mecze z Warszawianką i Pabiksem, ale mimo wszystko w dobrym stylu pożegnał się z kibicami.

Pierwsze minuty sobotniego spotkania były bardzo nerwowe. MUKS wyraźnie zaznaczył, że nie przyjechał do Rudki po zimny prysznic. Dominik Staniszewski i Mateusz Liszewski zapewnili Czarnym trzybramkowe prowadzenie (2:5). Dzięki skutecznej grze Adriana Kostro, Mariusza Jankowskiego i Mateusza Krassowskiego SPR wyrównał wynik. Ekipa z Regimina agresywnie grała w obronie, co przełożyło się na ilość rzutów karnych, które wykorzystali Marcin Piekutowski i Karol Pruszyński. Z „siódemki” trafiał również Kacper Cicholski, którego drużyna była bliska remisu (11:10). W 30. minucie do bramki Czarnych trafiali jeszcze Dawid Werpachowski i Rafał Broniek (13:11).

W drugą połowę lepiej weszli przyjezdni, którzy po bramkach Staniszewskiego i Mateusza Miłka wyrównali wynik. W dalszej części meczu oglądaliśmy wyrównaną grę. W 46. minucie SPR rozpoczął swoją dobrą passę. Doskonała gra w obronie umożliwiła gospodarzom kontratak. Najlepiej w tym elemencie spisywał się Rafał Kostro, który zdobył aż cztery bramki (23:17). Kontry nie byłyby możliwe, gdyby nie fantastyczna gra Michała Łapińskiego, który dobrze czytał grę przeciwników. Nerwowość doprowadziła do kolejnych karnych,
w których bezbłędni okazali się Pruszyński, Piekutowski i Krassowski. Dzięki temu SPR przypieczętował swoje zwycięstwo (27:22).

- Dziękuję całej drużynie za ten sezon. Nie zawsze graliśmy na miarę swoich możliwości. Taki jest sport. Chłopcy pokazali jednak charakter, co z pewnością będzie procentować
w przyszłości. Mamy za sobą dopiero drugi sezon. Musimy się jeszcze wiele nauczyć, ale jestem dumny z tego, jak fajnie się rozwijamy i jaką atmosferę stworzyliśmy. Na brawa zasługują również ci, którzy zawsze nam biją brawo, a więc kibice. Jesteście niesamowici! Cieszę się, że tak licznie nas wspieracie i robicie na trybunach taki klimat. Ogromne dzięki!
– mówił po meczu trener SPR-u, Piotr Tymiński.

- Szkoda, że już zakończyliśmy rozgrywki. Pauzujemy dwie kolejki, więc musimy czekać na ostateczny rezultat ligowych zmagań. Mamy nadzieję, że dotychczasowa praca umożliwi nam poprawienie wyniku sprzed roku. Jeszcze słówko do kibiców… Dziękujemy, że jesteście. Bez Was, nie ma nas! Mam nadzieję, że w kolejnym sezonie spotkamy się w jeszcze liczniejszym gronie – powiedział Dawid Werpachowski.

SPR Nowe Piekuty – MUKS Czarni Regimin 27:22 (13:11)

SPR Nowe Piekuty: Krystian Niemyjski, Michał Łapiński, Mateusz Krassowski (3), Mariusz Jankowski (3), Rafał Broniek (1), Marcin Piekutowski (4), Dawid Werpachowski (5), Karol Pruszyński (5), Grzegorz Przeździecki, Michał Zarzecki, Adrian Kostro (2), Rafał Kostro (4), Rafał Grabowski, Jakub Broniek

 

MUKS Czarni Regimin: Przemysław Miedzowski, Mateusz Miłek (3), Marek Wiśniewski (1), Mateusz Krakowski, Arkadiusz Stępień (2), Dominik Staniszewski (8), Igor Stępkowski, Mateusz Liszewski (3), Piotr Wiszowaty, Kacper Cicholski (3), Wojciech Zjadewicz, Rafał Kącki, Daniel Krakowski, Hubert Malinowski (2), Michał Kietliński, Damian Skowroński

SPR

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.